Herbata Richmont








 Dzięki ogromnej uprzejmości   dystrybutora   herbaty RichMont  mam  możliwość. testowania   herbat z tej serii. Dostałam  zestaw  herbat i dzbanek z  filiżanką do zaparzania herbaty.  Dzbanuszek został wykonany z dość  cienkiej porcelany co   ma  dość  duże  znaczenia podczas zaparzania, dla osób które cenią  sobie  estetykę. Nie wiem jak Wam, ale  ja uwielbiam pić herbatę z  cienkiej  porcelany, wydaje  się, że lepiej smakuje  to muście ocenić sami.
Pierwszym bardzo miłym zaskoczeniem był  kształt saszetki z  którym do tej pory się nigdy nie spotkałam, czytelność   etykiety   bardzo dobra a doskonale wiemy jak ważny jest sposób parzenia   herbaty, jak  duży ma wpływ na jej smak.
Pierwszą  jaką  wypróbowałam to herbata English Breakfast czyli śniadaniowa ale może być podawana  o rożnych porach dnia.Gotujemy wodę sprawdzamy termometrem temperaturę,  powinna mieć około 90 stopni wkładamy jedną  saszetkę do  dzbanka  zalewamy  wodą i parzymy około 5 minut. Po upływie tego czasu  możemy się delektować  filiżanką  angielskiej   herbaty aromatycznej o wyczuwalnym, lekko wytrawnym smaku i bursztynowym kolorze.  Jedna filiżanka wypita rano da energię na cały dzień, lekko podnosi ciśnienie zresztą większość  herbat ma  podobne działanie. Szczególnie polecana jest teraz, kiedy upały spowalniają nasz  umysł. Herbata RichMont na  pewno podziała na nas orzeźwiająco. Wskazane jest jej podawanie do śniadania ale można również  podawać o innej porze. Ja podałam ją na  podwieczorek, z jagodziankami.
   Z czystym sercem mogę  Wam  polecić   ten gatunek zobaczymy jak się inne  sprawdzą ale o tym   w kolejnym   poście :)  
Serdecznie zapraszam.
 
Prześlij komentarz