piątek, 3 maja 2013

Wielka księga ciast Siostry Anastazji-recenzja



Obok mnie właśnie leży sobie „Wielka księga ciast Siostry Anastazji” wydana przez Wydawnictwo WAM, w tym roku. I faktycznie jest wielka. Nie tylko gabarytowo ale i dlatego, że zawiera ponad 400 przepisów na słodkości.

Kto chciałby rozpocząć swoją przygodę z kuchnią Siostry Anastazji, może zacząć od przeczytania jej porad. W prostych słowach dowiecie się co zrobić z sernikiem, albo czym spulchnić niektóre ciasta.

Przepisy mają różny stopień trudności. Ale na początek, co najważniejsze, są podane przepisy podstawowe. Takie abc. Potem jest już coraz ciekawiej. Ciasta, placki i torty, ciasteczka i ciastka. Każdy przepis okraszony jest zdjęciem. I to jest jeden z wielu atutów, ponieważ możecie sobie zwizualizować co powinniście otrzymać po Waszych zmaganiach z przepisem, który jest napisany w przystępny sposób. Ale to nie koniec, w książce są sprawdzone i od lat z powodzeniem, stosowane przez polskie gospodynie przepisy. I to jest chyba najlepsza rekomendacja dla tej książki. Oczywiście jakość wydania, papier, twarda okładka sprawiają, że Wielka Księga będzie służyć długo i zainspiruje każdego, nie tylko od święta ale i na co dzień. Znajdziecie tu nie tylko ciasta na urodziny i inne okazje ale też, te do kawy czy herbaty. Najistotniejsze jest chyba to, że oprócz już znanych przepisów, z innych publikacji Siostry Anastazji, są nowe, które też będą się udawać tak jak te stare, sprawdzone. 
Wielka Księga to pozycja obowiązkowa w biblioteczce każdej gospodyni.